Leksykon powieści szpiegowskiej

Yishai Sarid – „Limassol”

Kolejna powieść szpiegowska, której autor wyjaśnia dlaczego oficer prowadzący nie powinien wchodzić w zbyt bliskie relacje z agentem. Wywiad izraelski próbuje zastawić pułapkę na szefa siatki terrorystycznej odpowiadającej za organizację samobójczych zamachów w Jerozolimie i Tel Avivie. W tym celu musi przeniknąć do kręgów artystycznych i literackich Izraela, w których obecne są osoby sympatyzujące z Palestyńczykami.Nie jest jasne dlaczego oficerem, który ma zjednać sobie sympatię pisarzy, jest specjalista od przesłuchań służby bezpieczeństwa. Funkcjonariusz tak dalece zaangażowany w pracę, że gotów jest dla niej poświęcić własną rodzinę. W trakcie przesłuchań, tylko tych opisywanych przez Sarida (bo można podejrzewać, że trakcie innych jest nie lepiej), zabija jednego z przesłuchiwanych, a innemu wybija zęby. I nawet jeżeli dzieje się to w kontekście „syndromu tykającej bomby”, czyli w trakcie poszukiwań samobójców, którzy już wyruszyli, aby wysadzić się w którymś z ruchliwych punktów izraelskich metropolii, nie mamy jasności czy akurat przesłuchiwani poddani ewidentnym torturom, wiedzą kim jest potencjalny sprawca i gdzie przebywa.

Zaprzyjaźnienie się z autorką jednego z bestsellerów wymaga empatii, albo przynajmniej dobrej umiejętności jej udawania. Nie wiadomo dlaczego wywiad izraelski nie  ma odpowiedniego kandydata i obsadza w tej roli „twardziela” z Szin Bet. Ale wbrew skłonności oficera do stosowania przemocy, pierwszy etap operacji udaje się. Dzięki pomocy specjalnie do tego celu zrekrutowanego gangstera, któremu patriotyzm nie przeszkadza w handlu narkotykami, oficer umie zdobyć zaufanie palestyńskiego pisarza-poety.

Operacja zwabienia terrorysty w pułapkę ma być przeprowadzona w tytułowym Limassol na Cyprze. Poszukiwany Palestyńczyk z pewnością nie zdecydowałby się na przyjazd do Izraela. Już na miejscu jednak główny wykonawca nie wytrzymuje nerwowo. Okazuje się, że lata szkoleń i prowadzenia brutalnych przesłuchań nie zabiły w nim całkowicie elementarnych cech współczucia, przyjaźni i lojalności innej niż ta wobec służby.

Ta książka wywraca do góry nogami popularne wyobrażenia o kulisach konfliktu izraelsko-palestyńskiego. Nie usprawiedliwiając w żadnej mierze terroryzmu pokazuje jednak, że przemoc z obu stron nie pomaga w likwidacji jego przyczyn. A przy okazji pokazuje jak ważne jest umiejętne reagowanie na objawy frustracji i zachwiania emocjonalne funkcjonariuszy, którzy poddawani są niewyobrażalnym dla zwykłych ludzi próbom charakteru.

Z opisu wydawcy:

Bohaterem tej pasjonującej i przewrotnej powieści jest bezimienny funkcjonariusz izraelskiej Służby Bezpieczeństwa Ogólnego (Szin Bet). Jego głównym zadaniem jest udaremnianie samobójczych zamachów terrorystycznych na terenie Izraela. Poświęca się temu bez reszty, co doprowadza do kryzysu w jego małżeństwie. I właśnie wtedy zostaje mu powierzona nowa i bardzo nietypowa misja. Pod pozorem pobierania lekcji kreatywnego pisania ma dotrzeć do telawiwskiej pisarki i działaczki ruchu pokojowego, która może go naprowadzić na ślad groźnego terrorysty. Dość szybko angażuje się w jej powikłane życie: z jednej strony syn narkoman, a z drugiej – palestyński artysta z Gazy, nieuleczalnie chory na raka. To właśnie jego syn jest niebezpiecznym terrorystą, który działa na całym Bliskim Wschodzie i od dawna wymyka się izraelskim służbom. Celem operacji jest jego likwidacja. Dopiero na miejscu realizacji misternie przygotowanego planu w cypryjskim Limassol bohater powieści musi wybierać między lojalnością wobec służby, państwa, dawnych kolegów a nowymi przyjaźniami. „Limassol” to fascynująca powieść szpiegowska o patriotyzmie, zdradzie i niemożliwej miłości.

Ostatnia modyfikacja: Kwiecień 29, 2017