Inne

William Boyd – „Solo”

Written by | Inne, Leksykon powieści szpiegowskiej

William Boyd „Solo”[1]

Powieść Williama Boyda to reaktywacja, a może należałoby stwierdzić reinkarnacja postaci Jamesa Bonda. Posługuje się więc typowymi dla niego rekwizytami: szybkimi samochodami, najdroższymi alkoholami, przemyślnymi gadżetami. Oczywiście w towarzystwie bardzo pięknych kobiet, które natychmiast zakochują się w 007. A dookoła dużo brutalnej przemocy.

Tym razem Bond walczy najpierw o zakończenie beznadziejnej wojnie w jednym z państw afrykańskich, ale później leci do Waszyngtonu mścić się na kobiecie, która jak się wydaje przez większość powieści go zdradziła. Przy okazji trochę refleksji o niesprawiedliwości polityków i międzynarodowych korporacji.

Wątek szpiegowski dotyczy przede wszystkim roli agencji wywiadowczych w beznadziejnych konfliktach krajów trzeciego świata. Ich niejasnych interesów z lokalnymi dyktatorami i całkowicie cynicznymi handlarzami bronią, ropą, żywnością czy werbownikami najemników.

Szukając jednak pomysłów rodem z prawdziwych służb nie sposób nie zauważyć podpowiedzi jak zorganizować tzw. punkt zakryty dla obserwacji, albo jak improwizując zdobyć paszport z fałszywą tożsamością. A szukając podobieństw z dziełami klasyków gatunku łatwo sobie przypomnieć, że przynajmniej kilku autorów, jako mistrza werbunku sekretarek do szpiegowskich zadań, wskazuje Markusa „Miszę” Wolfa, szefa wywiadu STASI. William Boyd wymyślił sekretarkę jaka się Markusowi Wolfowi nawet nie śniła.

Z opisu wydawcy:

Kolejna powieść z Jamesem Bondem w roli głównej! M., Q Branch, René Mathis powracają w nowej odsłonie przygód szpiega w służbie Jej Królewskiej Mości! Jest rok 1969. Agent 007 otrzymuje kolejną misję. W drobnym państwie Zanzarim w zachodniej Afryce, pozostającym pod opieką Wielkiej Brytanii, trwa wojna. Ofiary sięgają dziesiątek tysięcy i tylko James Bond jest w stanie powstrzymać dalszy rozlew krwi. Jego zadaniem jest dotrzeć do przywódcy rebeliantów i zakończyć
wojnę… w przebraniu francuskiego korespondenta. W pewnym momencie misja przyjmuje nieoczekiwany obrót, a Bond zdany jest jedynie na siebie… W pełnej zaskakujących zwrotów akcji powieści William Boyd udowadnia, że czterdziestoczteroletni Bond nadal pozostaje w formie.

[1] Tłumaczenie Agnieszka Sobolewska; Wydawnictwo WAB; Warszawa 2013, str. 315;

Ostatnia modyfikacja: Marzec 6, 2017