Na serio

Policja – pytania po śmierci antyterrorysty

Written by | Na serio

To, że doszło do śmierci policjanta służącego w pododdziale antyterrorystycznym nie powinno być niestety żadnym zaskoczeniem. Na skutek zmian organizacyjnych w organach ścigania przestępczości i rosnącej agresji w życiu publicznym zagrożenie ze strony terroru kryminalnego rośnie.

Pozornie wszystko było w porządku. Oddział antyterrorystów wysłany został do przeprowadzenia dość rutynowego zadania – zatrzymania sprawców usiłujących wydobyć pieniądze z bankomatu, stojącego w miejscowości odległej o niecałe 20 km od centrum Wrocławia. Ponieważ ataki na bankomaty są przeprowadzane często z wykorzystaniem materiałów wybuchowych, i są traktowane jako forma terroru kryminalnego, zastosowano taktykę i wyposażenie adekwatne do sytuacji. Tymczasem doszło do zaskoczenia. Wstępne rozpoznanie okazało się niewystarczające. Rozwalającym bankomat okazał się doświadczony bandyta, dysponujący bronią maszynową. W efekcie przyjęta przez funkcjonariuszy taktyka się nie sprawdziła. Prowadzący „szpicę” antyterrorysta z tarczą balistyczną przewrócił się pod naporem ostrzału, odsłonił kolegów, z których czterech zostało trafionych – jeden śmiertelnie. W odpowiedzi – w warunkach obrony koniecznej – policjanci zastrzelili przestępcę, a jego współpracownika zatrzymali nieopodal.

Wydawałoby się, że to zwykły wypadek przy pracy. O tyle bardziej nieszczęśliwy, że jego skutkiem była śmierć dwóch osób (bo przecież z punktu widzenia chociażby dalszego śledztwa, przestępca powinien być zatrzymany i przesłuchany) i rany trzech kolejnych.

A jednak nie. O wypadku przy pracy moglibyśmy mówić, gdyby sprawcami okazali się młodociani domorośli pirotechnicy, Policji wcześniej nie znani. Ponieważ zarówno główny sprawca zbrodni, jak i jeden z jego współpracowników byli dobrze znani Policji jako doświadczeni bandyci, członkowie zorganizowanej grupy przestępczej, o „wypadku przy pracy” nie możemy mówić. Po co obserwuje się prawie siedem tysięcy członków zorganizowanych grup przestępczych? W jakim celu uruchamianych jest dziewięć tysięcy podsłuchów i innych form kontroli operacyjnej?

W pewnym sensie podobne błędy (chociaż w dużo trudniejszej sytuacji) popełnione zostały w marcu 2003 roku, podczas słynnej akcji  policyjnej w Magdalence. Szkoda, że w obecnym KGP wyraźnie nikt o nich nie pamięta. Można powiedzieć, że zabrakło jednego z kluczowych w pracy Policji elementów. Rozpoznania operacyjnego, które pozwoliłoby na zastosowanie adekwatnych sił, środków i taktyki.

Polska jest dość bezpiecznym państwem. Uwagi Policji nie rozpraszają raczej dziesiątki tysięcy agresywnych kryminalistów. Dlaczego więc ponad 100 tysięcy policjantów i funkcjonariuszy innych służb nie potrafi zorientować się, w jaki sposób dwóch z 7 tysięcy kontrolowanych przez nie przestępców planuje działać, chociaż cel i miejsce jest ustalone z dużym prawdopodobieństwem? Czy dlatego, że doszło do utraty źródeł informacji? Czy dlatego, że uwagę od zwalczania przestępczości odwraca u nich potrzeba zapewnienia bezpieczeństwa na miesięcznicach smoleńskich i sporadyczne protesty Obywateli RP?

Patrząc na statystyki policyjne wyraźnie widać, że terror kryminalny nie jest jeszcze w Polsce bardzo poważnym zagrożeniem. Ale liczba jego przypadków rośnie. W sytuacji dalszej dezorganizacji struktur przeznaczonych do przeciwdziałania tej formie bandytyzmu i nieumiejętnego stosowania narzędzi do działań operacyjno-rozpoznawczych może wymknąć się spod kontroli. Tym bardziej, że nie jest w Polsce niczym nowym.

Terror kryminalny jest w zasadzie domeną zorganizowanej przestępczości. Najbardziej typowe jego formy to: rozbijanie bankomatów, napady na oddziały banków lub konwoje z pieniędzmi, rabunki w sieciach handlowych i gangsterskie porachunki. To klasyczne formy działania zorganizowanej przestępczości. Dlatego bez solidnego rozpoznania grup przestępczych nie ma co udawać, że można zapobiegać tym formom stosowania przemocy.

Według raportu CBŚP: „W 2016 roku w ramach prowadzonych przez Centralne Biuro Śledcze Policji spraw operacyjnych zainteresowaniem objętych zostało 6 939 (w 2015 roku: 6 829) osób, działających w 874 (812) zorganizowanych grupach przestępczych, w tym: w 739 (725) grupach polskich, w 126 (83) grupach międzynarodowych, 3 (2) grupach rosyjskojęzycznych, 6 (2) grupach cudzoziemców.”

Trzeba tu zwrócić uwagę na dwie dodatkowe okoliczności. Liczba zorganizowanych grup przestępczych identyfikowanych przez Policję ponownie rośnie dwóch lat, w sytuacji gdy wzrost liczby grup przestępczych działających w Polsce, udało się zahamować w 2015 roku, kiedy po raz pierwszy ich liczba zmalała (z 920 do 812).

Liczba identyfikowanych przez CBŚP zorganizowanych grup przestępczych:

Opracowanie własne na podstawie sprawozdań z działalności CBŚP za poszczególne lata.

To odwrócenie trendu jest jeszcze wyraźniejsze, kiedy porównamy liczby członków zorganizowanych grup przestępczych rozpoznawanych w latach 2010-2016. Porównywane liczby wyraźnie wskazują, że liczba członków organizacji przestępczych malała od 2014 roku.

Liczba członków zorganizowanych grup przestępczych ustalonych przez CBŚP:

Opracowanie własne na podstawie sprawozdań z działalności CBŚP za poszczególne lata.

Mniej konsekwentnie, ale również wyraźnie malała liczba eksplozji spowodowanych w celach przestępczych lub w związku z wytwarzaniem lub innym pozyskiwaniem oraz nielegalnym magazynowaniem i przewożeniem materiałów wybuchowych. W 2016 roku wzrosła też (na szczęście nieznacznie) liczba podłożonych ładunków, do których detonacji nie doszło, lub stało się to już po zabezpieczeniu terenu przez Policję.

Liczba eksplozji i podłożonych ładunków wybuchowych identyfikowanych przez CBŚP:

Opracowanie własne na podstawie sprawozdań z działalności CBŚP za poszczególne lata.

Co gorsze wzrost liczby zagrożeń związanych z terrorem kryminalnym ma miejsce pomimo zintensyfikowania przez Policję stosowania kontroli operacyjnej, czyli metody najbardziej naruszającej prywatność inwigilowanego, do której zastosowania niezbędna jest zgoda sądu.

Liczba kontroli operacyjnych zarządzonych przez Policję:

Opracowanie własne na podstawie informacji przedstawionej przez Zastępcę Prokuratora Generalnego do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Beatę Marczak na posiedzeniu senackiej Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji 11 lipca 2017; Oraz informacji przedstawionej przez Sekretarza Stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Jarosława Zielińskiego na tym samym posiedzeniu (dane za 2016 rok) i Informacji Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 3 czerwca 2016 roku złożonej w Senacie RP 10 czerwca 2016 roku (dane za lata 2010-2015);

Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że wzrost liczby zarządzonych przez Policją Kontroli operacyjnych nie ma wpływu na poprawę skuteczności zwalczania zorganizowanej przestępczości i jednej z najbardziej brutalnych form jej działania jaką jest terror kryminalny. Można przyjąć tezę, że w kierunkach pracy Policji wyznaczone zostały priorytety, które wcale nie poprawiają bezpieczeństwa mieszkańców Polski. A swoja drogą wyjaśnienia wymagają rozbieżności w liczbach podawanych przez Prokuraturę i MSWiA dotyczących stosowania przez Policję kontroli operacyjnej.

Ponowny wzrost liczby przypadków terroru kryminalnego nie dziwi także w zestawieniu z innymi statystykami dotyczącymi przestępczości w Polsce. Generalnie liczba ujawnianych (bo przecież nie popełnianych – należy wtedy doliczyć tzw. „ciemną liczbę” przestępstw nieujawnionych) przestępstw sukcesywnie maleje.

Liczba wszystkich przestępstw ujawnianych przez Policję:

Opracowanie własne na podstawie www.policja.pl;

Tymczasem liczba przestępstw z zastosowaniem przemocy i co nawet bardziej charakterystyczne: liczba ofiar przestępstw z użyciem przemocy ponownie rośnie. Można to wyraźnie zobaczyć porównując statystki najczęściej popełnianych przestępstw w tej grupie, ze statystykami ofiar przemocy. O ile liczba pobić, rozbojów, zabójstw i zgwałceń wzrosła w niewielkim stopniu (ale jednak wzrosła) bo z 13904 do 14059 stwierdzonych przypadków (wzrosła liczba zgwałceń i pobić, zmalała rozbojów i zabójstw), to liczba ich ofiar zwiększyła się w bardzo niepokojącej proporcji.

Ujawniona liczba przestępstw z użyciem przemocy w dwóch kategoriach najczęściej popełnianych przestępstw:

Opracowanie własne na podstawie www.policja.pl;

Wzrost liczby ofiar przemocy z 9949 do 11034, czyli o ponad 10%, powinien wywołać alarm w każdej szanującej się organizacji policyjnej. Tym bardziej, że świadczy to nie tylko o rosnącej liczbie przypadków, ale także o tym że są one coraz bardziej brutalne (rośnie liczba ofiar w przeliczeniu na przestępstwo). I co ważne: ten wzrost liczby ofiar prawdopodobnie nie wynika z przestępstw o charakterze rozbójniczym (liczba rozbojów wręcz zmalała) tylko z rosnącej agresji o innym podłożu.

Liczba ujawnionych przestępstw których skutkiem był uszczerbek na zdrowiu:

Opracowanie własne na podstawie www.policja.pl;

Nie sposób kwestionować faktu, że Polska należy do najbezpieczniejszych państw na świecie. W statystykach regularnie mieści się w dwudziestce najmniej zagrożonych państw. I nie dotyczy to tylko, najczęściej cytowanych, opracowań o zagrożeniach terrorystycznych. Niemniej jednak w ostatnich dwóch latach stało się coś co powstrzymało proces eliminowania przestępczości z użyciem przemocy. W tym przestępczości o najbardziej brutalnym charakterze jaką jest terror kryminalny. Być może jest to związane z rosnącymi liczbami przypadków bandytyzmu o podobnym charakterze jakim jest przestępczość z nienawiści.

Najbardziej jednak niepokoi to, że pomimo poważnych deklaracji o zapewnianiu bezpieczeństwa obywatelom, wprowadzania możliwości prawnych pozwalających na stosowanie inwigilacji w dodatkowych kategoriach przestępstw, nie ma wyraźnej poprawy, a wręcz przeciwnie. Nie spadła ani liczba działających w Polsce zorganizowanych grup przestępczych, ani przypadków terroru kryminalnego.

Prawdopodobnie jest to wynik nieprawidłowo wskazywanych priorytetów działania, z których niewątpliwie wyróżnia się poprawa bezpieczeństwa rządzących (w realiach niewystarczających sił i środków osiągana kosztem bezpieczeństwa rządzonych). Niewątpliwie wpływ na to ma także wymiana kadr, w których doświadczonych policjantów wymieniają osoby z politycznych nominacji. I nie da się tego nadrobić zwiększonym stosowaniem kontroli operacyjnej, po którą rząd PiS sięga chyba aż nazbyt chętnie.

Uzupełniona i poprawiona wersja tekstu opublikowanego w portalu oko.press 4 grudnia 2017 r.;

Ostatnia modyfikacja: Grudzień 27, 2017