Leksykon powieści szpiegowskiej

Paul Leander-Engström, Camilla Grebe – „Uśpiony szpieg”

Misternie tworzoną w Szwecji siatkę radzeckich agentów przejmuje pozornie zwykły bandyta. Odtwarza kontakty swojego zamordowanego kolegi z KGB, a ponieważ odszedł ze służby dużo wcześniej i związał się z (a raczej sam stworzył) zorganizowaną grupą przestępczą, wykorzystuje je do stworzenia sporego imperium finansowego.

Książka dwojga szwedzkich autorów to między innymi opowieść o tym jak radziecki wywiad werbował agentów (podstępem, szantażem i prowokacją), albo jak lokował w Skandynawii tzw. nielegałów, czyli osoby posługujące się fałszywymi życiorysami.

Pomimo, że jednym z głównych bohaterów jest oficer SÄPO, bardzo niewiele jest o metodach szwedzkiego kontrwywiadu, także dlatego, że po upadku żelaznej kurtyny szwedzkie służby przestały priorytetowo traktować zagrożenie ze strony Rosji, a siły i środki przesuneły na rzecz prewencji antyterrorystycznej.

Poszukiwacze elementów szpiegowskiej kuchni znajdą w tej powieści przykłady sposobów kontrolowania i prowadzenia agentów. O tym, że oficer powinien się z nimi zaorzyjaźnić, wspierać ich finansowo, a także przekazywać informacje i kontakty pozwalające na skuteczne prowadzenie legalnych bądź nielegalnych biznesów. Nieodzowny jest też umiejętnie dawkowany strach i wpajanie poczucia, że w przypadku zerwania współpracy zagrożone będzie życie agenta, albo – co gorsza – jego najbliższych.

Szczególnie wciągający jest właśnie wątek uzależnienia rosyjskich agentów, którzy w kilkanaście lat po upadku Związku Radzieckiego, już dawno przestali wierzyć, że walczą o lepszy świat, albo przynajmniej o lepsze życie dla siebie i najbliższych. Marzą o tym, żeby się urwać spod kontroli. Ale – przy próbach zerwania kontaktu, straszeni przemocą – nie potrafią.

Dość kompletnie przedstawione są także cele działania wywiadów. Zdobyczą są nie tylko informacje o charakterze wojskowym czy politycznym. Nie mniej ważne są te o gospodarce, a jeszcze wyżej ceniona jest możliwość sabotowania działań przeciwnika. Np. sparaliżowanie szwedzkiego systemu energetycznego.

Powieść czyta się łatwo i szybko. Chociaż przy ostatnich kilkudziesięciu stronach można mieć wrażenie, że autorom zabrakło dobrych pomysłów. Trudno uwierzyć w tak gwałtowny wzrost altruizmu radzieckiego nielegała, że decyduje się on poświęcić życie dla uratowania instalacji przemysłowej przed katastrofą. A jeszcze trudniej uwierzyć, że zwykły przestępca (co prawda wcześniej oficer wywiadu KGB, ale już od wielu lat poza służbą) potrafi zdobyć niezwykle rzadki pierwiastek promieniotwórczy, a następnie przemycić go z Rosji przy pomocy policji i służb celnych.

Z opisu wydawcy:

Sztokholm 2014. Polityczne relacje Szwecji z Rosją są niemal równie lodowate jak wyjątkowo mroźna zima, która trzyma ją w okowach. Tom Blixen po wielu latach spędzonych w Moskwie wrócił do Sztokholmu i zaczął pracę w firmie energetycznej Swekraft. Po tajemniczym spotkaniu z wysoko postawionym urzędnikiem rosyjskim umiera wskutek otrucia szef Toma, prezes spółki.
Splot wydarzeń zapoczątkowany tą skrytobójczą zbrodnią szybko przeradza się jednak w coś znacznie groźniejszego, kiedy jedna z największych szwedzkich elektrowni atomowych pada ofiarą bezwzględnego sabotażu. Chcąc zapobiec międzynarodowemu konfliktowi i nie dopuścić do potencjalnej katastrofy jądrowej, Tom Blixen i inspektor Sonny Hellkvist podejmują pościg za sprawcą.

Przekład Elżbieta Ptaszyńska-Sadowska, Wydawnictwo Sonia-Draga, Katowice 2017, str. 384;

Ostatnia modyfikacja: Styczeń 28, 2018