Klasyka

Józef Mackiewicz – „Sprawa pułkownika Miasojedowa”

Written by | Klasyka, Leksykon powieści szpiegowskiej

Józef Mackiewicz „Sprawa pułkownika Miasojedowa”[1]

Dlaczego oficerowie wywiadu powinni mieć uporządkowane życie osobiste? Mackiewicz opowiada historię, w której zazdrość, chęć zemsty i osobiste porachunki doprowadzają do oskarżenia o zdradę organizatora wojennej siatki szpiegowskiej. Wyrok, w realiach rosyjskich podczas pierwszej wojny światowej, może być tylko jeden.

Napisana charakterystycznym językiem początku XX wieku – tak sugestywnym, że wydaje się jakby rozmówcy zaciągali po kresowemu, książka jest przede wszystkim opowieścią obyczajową. Ale znajdziemy tam sporo szczegółów i realiów z pracy wywiadu. O tym jak  mogą działać metody przerzutu tajnych agentów na drugą stronę frontu, jak wyglądały procedury wewnetrzne wywiadu Ochrany, jak była zorganizowana i jakim budżetem dysponowała placówka rosyjskiego wywiadu.

Sporo w tej powieści teorii spiskowych, ale trudno ich uniknąć, gdy główny bohater podejrzany jest o zdradę. Kiedy zostaje zmuszony do tolerowania „asystenta”, którego najważniejszym zadaniem jest zbieranie dowodów na potwierdzenie wymyślonych przez uprzedzonych do Miasojedowa szefów zdarzeń, poznajemy dość proste, ale skuteczne metody kontroli korespondencji, tajnego przeszukania, starannej inwigilacji. Niesympatyczny w gruncie rzeczy Miasojedow, jako oskarżony na podstawie wątpliwych przesłanek, zaczyna budzić życzliwość czytelnika. A czyta się znakomicie.

Z opisu wydawcy:

Powieść, w której osoby, daty i wydarzenia są autentyczne prawie dokumentarna i jednocześnie stanowiąca ogromne osiągnięcie artystyczne. Miasojedow, pułkownik żandarmerii carskiej, oskarżony o szpiegostwo na rzecz Niemiec, został skazany na śmierć przez rosyjski sąd polowy w Warszawie. Stracono go w Cytadeli warszawskiej, a jego żonę skazano na „osiedlenie” w Kraju Ałtajskim. Mackiewicz odkrył, że sprawa Miasojedowa nie została zamknięta powieszeniem jej „bohatera”. Koło losu jeszcze raz się obróciło i chociaż historia rzekomo się nie powtarza, jesteśmy świadkami nowej „sprawy”, bliźniaczo do tamtej podobnej, choć w innych okolicznościach się rozgrywającej. W każdym razie „sprawa Miasojedowa” znalazła swój ostateczny finał dopiero, gdy w roku 1945 bomby alianckie spadły na Drezno.

[1] Kontra, Londyn 2010;

Ostatnia modyfikacja: Marzec 10, 2017