Leksykon powieści szpiegowskiej

John Le Carre – „Szpiegowskie dziedzictwo”

Najnowsza powieść jednego z mistrzów gatunku to w pewnym sensie kontynuacja jednej z jego najgłośniejszych i najbardziej popularnych książek „Ze śmiertelnego zimna” (niektóre polskie tłumaczenia ukazywały się pod tytułem „Z przejmującego zimna”). John Le Carre przywołuje w niej losy pobocznych bohaterów tamtej powieści. Jak zwykle koncentruje się na szczegółach. Na przypadku bardzo ciekawej eksfiltracji spalonej agentki, na tym dlaczego prowadzący nie powinien wchodzić ze współpracownikiem w zbyt bliskie związki emocjonalne i o tym jak ujawnić podwójnego agenta. W tej ostatniej sprawie nawiązuje także do innej z najsłynniejszych książek Davida Cornwella: „Druciarz, krawiec, żołnierz, szpieg„.Po okresie pisania o problemach współczesnych John Le Carre wraca do czasów, w których jego powieści były zdecydowanie najlepsze. Okres zimnej wojny i szpiegowskie intrygi, przedstawiane piórem Davida, najlepiej chyba oddają klimat i problemy pracy wywiadowczej. Tym bardziej, że wyraźnie przypominając sobie dawne czasy, autor wrócił do znakomitej formy.

Zagrożona jest siatka wywiadu brytyjskiego w NRD. Aby zapobiec katastrofie, konieczna jest eksfiltracja jednej z kluczowych agentek. Zadanie powierzone zostało kolejno Alecowi Leamasowi (głównemu bohaterowi wspomnianego wcześniej „Ze śmiertelnego zimna”) i Petereowi Guillamowi, znanemu z podbojów miłosnych wśród funkcjonariuszek i współpracowniczek wywiadu.

To właśnie skłonność do płci przeciwnej jest jednym z głównych powodów, dla których nad głową Guillama i sporej części „Cyrku” zbierają się czarne chmury. Musi wyjaśnić jaki był przebieg wyprowadzenia agentki spod zagrożenia, a później odsłonić kulisy operacji dezinformacyjnej Leamasa, w której on i jego nieświadoma istoty działania współpracowniczka, tracą życie.

Na tle innych współczesnych powieści szpiegowskich, w których brak dobrych pomysłów autorzy nadrabiają szybką akcją, epatowaniem przemocą i efektownymi pościgami, ta książka Le Carrego wydaje się rodzynkiem, który jak przynajmniej kilka jego powieści z dawniejszego okresu pisania, stawia pytania o sens działania wywiadów, lojalność i zdradę, skłonność do poświęceń i prawa współobywateli do poznania prawdy.

George Smiley, chociaż przypisywane jest mu planowanie kolejnych elementów szpiegowskich działań, pozostaje raczej w cieniu. Ale jego „odciski palców” można spotkać na wielu kolejnych stronach. Osobiście pokazuje się na zakończenie, żeby odpowiedzieć na kluczowe pytania, przede wszystkim broniąc przekonania, że szpiegowanie ma jednak sens.

Z opisu wydawcy:

Peter Guillam, wierny kolega po fachu i uczeń George’a Smileya, agenta brytyjskiego wywiadu, zwanym potocznie Cyrkiem, dożywa starości na rodzinnej farmie na południowym wybrzeżu Bretanii. Tam otrzymuje list, w którym jeden ze starszych agentów prosi go o przybycie do Londynu. Jaki jest ku temu powód? Przeszłość z czasów Zimnej Wojny upomina się o niego. Niegdyś podziwiane akcje wywiadu, w których brali udział Alec Leamas, Jim Prideaux, George Smiley i sam Peter Guillam, zostaną poddane gruntownej analizie. Dokonają tego ludzi niepamiętający tamtego okresu i nie mający cierpliwości, by pewne działania usprawiedliwiać.

Tłumaczenie Jan Rybicki, Wydawnictwo Sonia Draga, Katowice 2017, str. 320;

 

Ostatnia modyfikacja: Kwiecień 8, 2018